Niewydolność serca jest stosunkowo częstym i źle rokującym powikłaniem długo trwającego nadciśnienia tętniczego. Cały czas poszukiwane są optymalne metody leczenia tego schorzenia. Obecnie w terapii można stosować szereg preparatów z różnych grup leków. Konieczne więc stało się, obok poszukiwania nowych związków mogących pomóc chorym, także ustalenie, który z już dostępnych może przynieść pacjentom z niewydolnością serca największe korzyści.
Jedną z prób rozwiązania tego problemu jest przeprowadzone ostatnio badanie, w którym porównano ze sobą działanie dwóch leków z grupy tzw. beta – blokerów, metoprololu oraz karwedilolu. W doświadczeniu wzięło udział ponad 3 tysiące chorych z 15 europejskich krajów. Osoby te zostały losowo przydzielone do jednej z dwóch grup w których, oprócz podstawowego leczenia kardiologicznego niezbędnego w niewydolności serca, otrzymywały przez średnio prawie 60 miesięcy albo karwedilol, albo metoprolol.
Po zakończeniu gromadzenia danych i przeanalizowaniu wszystkich uzyskanych informacji okazało się, grupa osób leczonych karwedilolem obciążona była zdecydowanie mniejszym ryzykiem zgonu. Lek ten w porównaniu z metoprololem zmniejszał zagrożenie śmiercią o około 17 %.
Różnica efektywności leczenia widoczna była również w krótszym okresie obserwacji. Ilość zgonów w grupie pacjentów przyjmujących karwedilol oceniona została na przestrzeni jednego roku obserwacji na 8,3 %. Wśród chorych zażywających metoprolol wskaźnik ten wyniósł 10 %.
Przeprowadzone duże badanie kliniczne wskazało, który ocenionych leków powinien być preferowany w terapii niewydolności serca. Pokazuje też nowy kierunek doświadczeń klinicznych, które powinny ujawniać przodujące pod względem efektywności preparaty w poszczególnych grupach farmaceutyków.
