W terapii nadciśnienia tętniczego wykorzystuje się obecnie wiele leków należących do kilku grup farmaceutyków. Najważniejsze i najczęściej stosowane są leki moczopędne, beta – blokery, antagoniści wapnia, inhibitory konwertazy angiotensyny ( w skrócie ACE), antagoniści receptora angiotensynowego oraz alfa – blokery.
Preparaty należące do każdej z tych grup obniżają ciśnienie, działają jednak w różny sposób. Leki moczopędne, nazywane też diuretykami, wywołują efekt hipotensyjny poprzez zwiększenie wydalania z moczem sodu i wody, przez co zmniejsza się jej zawartość w układzie krążenia. Beta - blokery działają m. in poprzez zmniejszenie częstości oraz siły skurczu mięśnia sercowego, alfa – blokery natomiast wraz antagonistami wapnia wywołują obniżenie ciśnienia przez rozszerzenie naczyń krwionośnych. Ostatnie a najważniejszych grup leków, określane jako inhibitory ACE oraz antagoniści receptora angiotensynowego, działają hipotensyjnie poprzez ingerencję w układ hormonalny regulujący ciśnienie tętnicze organizmu.
Mimo potwierdzonej skuteczności wspomnianych leków cały czas brak jest dokładnych zaleceń, wskazujących na to która z tych grup powinna być stosowana w leczeniu jako pierwsza. Próbą odpowiedzi na to pytanie mogą być opublikowane niedawno wyniki jednego z dużych badań naukowych.
Przeprowadzający doświadczenie postanowili sprawdzić w jakim stopniu diuretyki, zastosowane jako lek pierwszego wyboru w terapii niepowikłanego nadciśnienia tętniczego, zmniejszają ryzyko powikłań sercowo – naczyniowych choroby oraz zgonu w porównaniu z resztą wymienionych wcześniej głównych grup środków hipotensyjnych.
Analiza objęła ponad 190 tysięcy osób, których obserwowano średnio przez okres 3 – 4 lat. Po przeanalizowaniu danych okazało się, że leki moczopędne nie wykazały znaczącej przewagi nad pozostałymi preparatami co do obniżenia częstości zgonów chorych, okazały się jednak skuteczniejsze w ograniczaniu rozwoju powikłań nadciśnienia. Diuretyki cechowały się bowiem, w porównaniu z beta – blokerami oraz antagonistami wapnia, większą redukcją ryzyka groźnych incydentów wieńcowych i sercowo – naczyniowych, a w porównaniu z alfa – blokerami dodatkowo mniejszą częstością przypadków niewydolności serca. Leki moczopędne okazały się również lepsze w konfrontacji z inhibitorami konwertazy angiotensyny, w stosunku do których wykazały się zmniejszeniem ryzyka zastoinowej niewydolności serca, udaru mózgu oraz poważnych incydentów sercowo – naczyniowych.
Wydaje się więc, że w przypadku monoterapii nadciśnienia tętniczego zastosowanie leku moczopędnego jako pierwszego powinno być gruntownie rozważone. W związku jednak z tym, że odchodzi się ostatnio od terapii jednolekowej w kierunku leczenia skojarzonego mniejszymi dawkami kilku leków, należy zwracać uwagę aby diuretyk był głównym elementem takiej terapii.
